Jeśli chodzi o wykonanie, nie są zbyt pracochłonne, aczkolwiek trzeba się nie co postarać, by nabrały odpowiedniego kształtu:). Oczywiście wersja, która przedstawiam, jest jak zwykle tą zdrowszą i dzięki temu bardziej odżywczo wartościowszą wersją:))
Składniki: ok 30 sztuk
- 1 szklanka maki pszennej,
- 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/3 szklanki gorzkiego kakao,
- 1 łyżeczka rozpuszczalnego espresso lub rozpuszczalnej kawy,
- szczypta soli,
- 1 szklanka cukru trzcinowego,
- 60 gram miękkiego masła
- 2 duże jajka,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 3/4 szklanki orzechów laskowych uprażonych na patelni, następnie obranych z łusek i poszatkowanych nożem.
Wykonanie:
1. Cukier i masło utrzeć elektrycznym mikserem, aż nabierze kremowej formy. Następnie dodawać po jednym jajku za każdym razem. Na końcu, dodajemy ekstrakt waniliowy i ubijamy.
2. Do powstałej masy dodajemy przesiane mąki, proszek do pieczenia, sól i kakao. Mieszamy mikserem powoli, aż składniki się połączą. Na końcu dodajemy posiekane orzechy i po raz ostatni mieszamy.
3. Blaszkę do pieczenia wykładamy pergaminem,
a następnie formujemy dwa „bochenki” ciasta o wymiarach 30 cm x 3 cm. ( w trakcie formowania, należy ciasto, ręce i szpatułkę która będzie pomocna w formowaniu „bochenków”, oprószyć mąką).
5. Po tym czasie pozwalamy bochenkom na wystudzenie ok. 10 minut( w tym czasie redukujemy temperaturę piekarnika do 160 stopni Celsjusza), następnie kroimy nożem z ząbkami, każdy z bochenków w „kromeczki” o grubości ok. 1,25 cm.
6. „Kromeczki układamy na blaszce do pieczenia i zapiekamy w temperaturze 160 stopni Celsjusza ok. 15 minut.
Po tym czasie przekładamy powstałe „biscotti” na druciany ruszt i pozwalamy im, co najmniej 1 godzinę na wychłodzenie przed podaniem.








