omlet z jarmużem

Jarmuż choć pochodzi z rodziny kapustnych jednak w swym smaku, ilości  witamin i minerałów zdecydowanie jest na piedestale w swej rodzinie. Strasznie ubolewam, że tak trudno do zdobyć, okresowo pojawia się w lepszych marketach, można go też zdobyć od zaprzyjaźnionego sprzedawcy na targu. Szkoda, bo jest to warzywo wciąż mało rozpoznawalne i wykorzystywane w naszej kuchni.  W zasadzie każdy z wyjątkiem chorujących na tarczycę powinien spróbować tego cudu natury, choćby ze względu na wiele prozdrowotnych zalet:

1 szklanka liści jarmużu zawiera:*

  • 33 kalorie,
  • prawie 3 gramy białka,
  • 2,5 grama błonnika,który stabilizuje poziom cukru we krwi i wywołuje długotrwałe uczucie sytości,
  •  witaminy C i K,
  • kwas foliowy,
  • witaminy z grupy B, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju układu nerwowego,
  •  kwas alfa-linolenowy, kwas omega-3,
  • luteina i zeaksantyna, składniki odżywcze, które nadają warzywom z rodziny kapustnych ciemnozieloną barwę i chronią przed degeneracją plamki żółtej, zaćmy,
  • minerały w tym fosfor, potas, wapń i cynk.

*źródło:  WebMD oraz prometabolic.pl

Składniki: omlet dla 3 osóbomlet-z-jarmużem

  • 3 łyżki oleju rzepakowego/kokosowego,
  • 6 jaj lekko rozbełtanych,
  • 300 gram posiekanych liści jarmużu,
  • 1 cebula pokrojona w kostkę,
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę,
  • 1/2 czerwonej papryki pokrojonej w kostkę,
  • 1 papryczka chili drobno posiekana,
  • 3 kawałki suszonych pomidorów,
  • sól morska i pieprz,
  • plastry pomidora i bazylia do przystrojenia :-)

Wykonanie:

  1. Rozgrzewamy olej na patelni o średnicy 28 cm. Wrzucamy cebulkę, czosnek, paprykę oraz chili. prużymy 5 minut na średnim ogniu.
  2. Dodajemy jarmuż, suszone pomidory i dusimy kolejne 5 minut, a następnie zalewamy warzywa jajami solimy i pieprzymy całość, a następnie patelnie przykrywamy pokrywą na około 5 minut.
  3. Przykładamy talerz do patelni i przewracamy ją do góry nogami. Do dekoracji używamy pomidora oraz liści bazylii



orkiszowe latte z dynią

Gdy przychodzi jesień nie ma mowy, żeby dynia nie zagościła na naszym stole. Uwielbiam ją za ten soczyście pomarańczowy kolor, za gamę witamin i minerałów oraz za możliwości kulinarne jakie stawia przede mną. Moja córeczka Sophie każdego roku wyczekuje na swój ulubiony dyniowy serniczek, synek z kolei lubi na śniadanie płatki orkiszowe z dodatkiem dyniowego puree. A my po prostu czasem delektujemy się wspomnieniami naszej ulubionej „pumpkin pie cafe”. Dlatego polecam wszystkim, którzy w jakimkolwiek stopniu pałają miłością, sympatią do dyni o zrobienie zapasów tego cudnego warzywa.
Jako, że lubię eksperymentować tym razem sporządziłam  espresso w ekspresie ciśnieniowym, a mleko krowie zastąpiłam kokosowym. Oczywiście nikomu niczego nie narzucam, ale sam smak mnie powalił i naprawdę dodał dużo pozytywnej energii na resztę zagonionego dnia :-)

Składniki ( 2 porcje) orkiszowe latte z dynią

  • 2 szklanki mleka,
  • 2 łyżki cukru trzcinowego,
  • 1/4 szklanki puree z dyni,
  • 2 porcje espresso z drobno mielonej kawy orkiszowej,
  • 1/2  laski wanilii,
  • 1/2 łyżeczki mieszanki przypraw pumpkin pie spiece
  • 2 kopiaste łyżki słodkiej, bitej śmietany.

Wykonanie:

  1. W rondelku zagotowujemy mleko z wanilią, przyprawami, cukrem, esspresso i puree z dyni. Doprowadzamy do wrzenia.
  2. Rozlewamy gorącą dyniową miksturę do szklanek, dodajemy śmietanę i szczyptę mieszanki przypraw pumpkin pie spiece.

Rozkosz smaku zaskoczy nas wraz z pierwszym łukiem :-)

* Bitą śmietanę sporządzam ( 1 szklanka słodkiej śmietany+1 łyżka cukru pudru+1 łyżka likieru amaretto+szczypta soli)

 




crostini z pesto z zielonego groszku

Crostini w kuchni włoskiej to małe grzanki, które często są mylone z bruchettą. Różnica jednak jest zasadnicza. Bruchetta jest podawana na ciepło (grillowane grzanki najpierw są pocierane czosnkiem, doprawiane solą i pieprzem)  Natomiast crostini to cienkie kromeczki uprzednio tostowane, podawane na zimno. Warto poeksperymentować z pieczywem pełnoziarnistym, żytnim pieczonym na zakwasie. Wszystko oczywiście zależy od kubków smakowych. Zapewniam jednak, że pesto jest wyśmienite :).

Składniki:

pesto z zielonego groszku

  • 280 gram mrożonego groszku,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu,
  • 2/3 szklanki oliwy z oliwek,
  • 1  bagietka pełnoziarnista,
  • 8 pomidorków cherry.

 

 

Wykonanie:

1. Odmrożony groszek (na sitku w temperaturze pokojowej), czosnek, parmezan, sól i pieprz – pulsacyjnie zemleć w blenderze. Następnie przy włączonym blenderze powoli wlewamy 1/3 szklanki oliwy z oliwek, do połączenia w jednolitą masę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

2. Rozgrzewamy patelnię grillową/grilla, skrapiamy kromeczki z bagietki pozostałą częścią oliwy i zapiekamy z każdej strony na złoty kolor.

3.  Na wierzch crostini  rozprowadzamy pesto z zielonego groszku, i przyozdabiamy pomidorkami cherry

crostini z pesto

 

*źródło: Giada De Laurentiis „Giada at home” – Family Recipes from Italy and California.




diabelskie jaja - deviled eggs

Historia tej potrawy sięga Starożytnego Rzymu, gdyż to właśnie tam po raz pierwszy je serwowano. Dziś goszczą na stołach w wielu krajach Europy. Jednak to właśnie w  USA osiągnęły największą popularność. Serwowane są jako klasyczna przekąska, starter na specjalnych tacach z wyżłobieniem na krągłości jaj:). Deviled eggs, jak sama nazwa sugeruje, muszą być odrobinę pikantne, ale również muszą uwodzić smakiem.

Składniki:deviled eggs

  • 6 dużych jaj, ugotowanych na twardo,
  • 1 1/2 łyżeczki świeżego soku z limonki,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1/4 łyżeczki soli,
  • 1/2 papryczki jalapeno lub chili (bez pestek, bardzo drobno pokrojonej),
  • 1 łyżka drobno posiekanych liści kolendry,
  • 1 łyżka miękkiego masła,
  • 1/4 szklanki majonezu,
  • liście pietruszki, kilka kapar (dekoracja).

 

Wykonanie:

1. Ugotowane jajka, obieramy ze skorupek, przepoławiamy wzdłuż  i usuwamy żółtka, odkładając je do miski.

2.  Ugniatamy widelcem wszystkie żółtka, dodajemy pozostałe składniki i mieszamy widelcem na jednolitą masę. Solimy do smaku.

3. Przy użyciu łyżki nadziewamy połówki jaj masą z żółtek. Układamy na talerzu i schładzamy w lodówce co najmniej 2 godziny.

deviled eggs

*źródło: Niloufer Ichaporia King

 




koreczki z wędzonego łososia i serka mascarpone

Doskonały starter na każde przyjęcie. Słodycz serka mascarpone i delikatność wędzonego łososia jest w tej potrawie idealnym połączeniem. Koreczki pięknie prezentują się na talerzu przybrane szczypiorkiem, kaparami i rukolą.

Składniki:koreczki z wędzonego łososia i serka mascarpone2

  • 140 gram serka mascarpone,
  • 2 łyżki kapar (odcedzonych),
  • 2 łyżki poszatkowanego szczypiorku,
  • 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny,
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku,
  • 350 gram wędzonego łososia (24 cienkie plastry ok. 7 cm długości),
  • listki sałaty rukola.

 

Wykonanie:

1. Mieszamy w misce widelcem serek mascarpone wraz z 1 łyżką kapar, 1 łyżką szczypiorku, dodajemy sok z cytryny oraz sól i pieprz do smaku.

2. Na każdy plaster wędzonego łososia nakładamy łyżkę masy mascarpone oraz po 2 listki sałaty rukoli. Całość zwijamy i układamy na talerzu liśćmi do góry. Każdy koreczek możemy przewiązać szczypiorkiem.

3. Talerz dekorujemy pozostałym szczypiorkiem i kaparami, a jeśli pozostanie nam masa z serka mascarpone, możemy uformować z niej małe kuleczki, które również stanowią doskonała przekąskę:).

 

Smacznego!

* źródło: The 150 Best American Recipes

 




karotenowa zupa z imbirowym chrustem

Ta zupa jest skąpana tęsknotą i podarunkiem jaki przywiózł mi mąż ze swojej delegacji. Olej z czerwonej palmy, to w ostatnim czasie królewski dodatek do niemalże wszystkich dań w mojej kuchni. Jego zalet zdrowotnych nie da się zliczyć, warto poeksperymentować i odkryć nowe, ciekawe smaki :)

 Składniki:

  • 3 łyżki oleju z czerwonej palmy,
  • 2 pory pokrojone w krążki łącznie z z jasno zieloną częścią pora,
  • 500 gram marchwi pokrojonej w krążki,
  • 250 gram słodkiego ziemniaka-batata (obranego i pokrojonego w kostkę),
  • 1 1/2 łyżeczki utartego, świeżego imbiru,
  • 5 szklanek bulionu warzywnego,
  • 125 ml soku z pomarańczy (świeżo wyciśniętego),
  • 2 łyżeczki utartej skórki z pomarańczy,
  • sól i biały pieprz do smaku,
  • chrust imbirowy (ok. 13 cm kawałek korzenia imbiru  – obranego i pokrojonego w słupki – julienne, a następnie usmażonego na złoty kolor w głębokim tłuszczu),
  • plastry pomarańczy ( do dekoracji).

składniki karotenowej zupy

zupa karotenowa

Wykonanie:

1. W dużym rondlu rozgrzewamy olej, dodajemy pora i prużymy go aż zacznie  mięknąć. Dodajemy marchew, batata i imbir i prużymy kolejne 5 minut.

2. Dodajemy bulion warzywny, doprowadzamy do wrzenia, a następnie redukujemy temperaturę i na małym ogniu pod przykryciem gotujemy ok 20 minut, aż warzywa zmiękną.

3.  Przy użyciu ręcznego blendera miksujemy zawartość rondla, na masę nie do końca przypominającą puree.  Dodajemy sok z świeżo wyciśniętej pomarańczy, i skórkę pomarańczową. Doprawiamy solą i pieprzem.

4.  Zupę przelewamy do talerzy/miseczek, dekorujemy plastrem pomarańczy, a na górę układamy imbirowy chrust:)

*inspiracja: Williams-Sonoma Soup

 




cynamonowe hamburgery

Po ten przepis sięgałam z wielkim niedowierzaniem, że taka mieszanka przypraw może skomponować się w coś całkiem bardzo przyjemnego dla podniebienia. Zaskoczenie było ogromne, a połączenie cynamonu z mięsem indyczym – gigantycznym odkryciem :) Warto eksperymentować i warto sięgać tam gdzie wzrok i smak nie sięga :)

 

Składniki:

  • 700 gram mięsa mielonego z indyka,hamburger
  • 5 łyżek oliwy z oliwek,
  • 1 mała czerwona cebula bardzo drobno posiekana,
  • 3 ząbki czosnku drobno posiekane,
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 2 łyżki mielonego kminu,
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu,
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego,
  • 1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego,
  • sól, pieprz do smaku,
  • 1/4 szklanki posiekanych liści pietruszki,
  • sok z 1 cytryny,
  • jabłkowa raita,
  • liście szpinaku,
  • awokado pokrojone w plastry,
  • plastry grillowanego pomidora,
  • plastry grillowanej białej cebuli,
  • utarta skórka z 1 cytryny.
  • bułki do hamburgerów.

 

Wykonanie:

1. 2 łyżki oliwy z oliwek rozgrzewamy na patelni, następnie dodajemy cebulę, prużymy około 2 minut i dodajemy czosnek, prużymy 30 sekund i dodajemy koncentrat pomidorowy, szklankę wody, kmin, cynamon, ziele angielskie, pieprz kajeński oraz sól i pieprz do smaku. Gotujemy całość około 2 minut, aż mikstura zgęstnieje. Całość przekładamy do dużej miski, czekając aż mikstura wystygnie.


2. Do miski dodajemy mięso mielone z indyka oraz posiekane listki pietruszki. Całość mieszamy delikatnie ręką, IMG_9197miskę okrywamy z wierzchy i wstawiamy do lodówki na 1-8 godzin.

3.  Formujemy okrągłe burgery, a następnie spłaszczamy je dłonią. Układamy na talerzu, a następnie używając pozostałej oliwy –  smarujemy pędzelkiem z obu stron, solimy i pieprzymy.

4. Burgery grillujemy na złoto-brązowy kolor, tak samo postępujemy z plastrami pomidorów, cebuli, a nawet  z bułkami do hamburgerów.

5. Liście szpinaku w średniej misce, skrapiamy sokiem z cytryny oraz oliwą.

5. Każdego hamburgera aranżujemy wedle własnej inicjatywy i polotu :). Całość wieńczymy jabłkową raitą i otartą skórką z cytryny.

cynamonowy hamburger

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*inspiracja:  Bobby Flay’s Grill It!




jabłkowa raita

Raita jest potrawą kuchni indyjskiej, można ją serwować jako przystawkę do mięs, dip do sałatek, świetnie odnajduję się w swojej roli nawet jako deser. Ma kremową konsystencję, którą zawdzięcza jogurtowi, z tym że w przeciwieństwie do większości dipów, które powstają na bazie śmietany czy też majonezu, jest nie tylko niskotłuszczowa, ale przede wszystkim raita jest potrawą wysokobiałkową.

Składniki:

  • 1 szklanka jogurtu greckiego o zawartości tłuszczu 3,5%,
  • 1  jabłko Granny Smith (pokrojone w drobną kostkę) plus więcej do dekoracji,
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej,
  • szczypta cynamonu
  • szczypta pieprzu kajeńskiego.

Wykonanie:

W misce mieszamy jogurt z jabłkami, solą, cynamonem i pieprzem kajeńskim. Przykrywamy miskę folią spożywczą i odkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut, tak aby przyprawy zdążyły się przegryźć. Serwujemy dekorując kawałkami jabłka.

jabłkowa raita

*źródło: Bobby Flay’s Grill It!




pełnoziarniste bułeczki do hamburgerów

Do tego wypieku użyłam mąki pszennej pełnoziarnistej, która jak wiadomo jest bogata w błonnik i minerały, a one stanowią podstawę zbilansowanej diety. Poza tym bułeczki pieczone na mące pełnoziarnistej wysycają nas na dłużej niż te powstałe z mąki pszennej pozbawionej łusek i zarodków. Wracając do mojego wypieku – idealnie się nadają do hamburgerów, ale również można nimi zastąpić tradycyjną „bułę” :).

Składniki:

  • 1 opakowanie suchych drożdży (7 gram),
  • 2 1/2 łyżki miodu,
  • 1 szklanka ciepłej wody,
  • 3 łyżki oleju kokosowego,
  • 1 jajko,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej,
  • ziarno sezamu.

Wykonanie:

1.  Drożdże rozpuszczamy w dużej misce, dodając ciepłą wodę i 1/2 łyżki miodu.  Odstawiamy na około 10 minut aż zaczyn się uniesie.

2. Do zaczynu dodajemy przesianą mąkę, 2 łyżki miodu, 2 łyżki oleju kokosowego, jajko i sól. Przy pomocy stacjonarnego miksera lub robota ręcznego wyrabiamy ciasto, aż będzie elastyczne.  Jeśli ciasto będzie zbyt zbite/twarde można dodać odrobinę ciepłej wody. Z ciasta formujemy kulkę, przekładamy do miski, okrywamy ścierką bawełniana i  odstawiamy w ciepłe miejsce na około 2 godziny.

hamburger dough

3.  Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 części, formujemy kulki i układamy je na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową. przykrywamy bawełniana ścierka i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – około 1 godziny.

wyrosnięte bułeczki

4.  Podgrzewamy łyżkę oleju kokosowego do płynnej konsystencji, a następnie pędzelkiem smarujemy każdą bułeczkę i posypujemy ziarnem sezamu.

bułeczki posypane sezamem

5. Bułeczki wstawiamy na 18-20 minut do piekarnika nagrzanego do 190 stopni Celsjusza. Pieczemy na złocisty kolor.

bułeczki do hamburgerów

 




sos barbecue

Sos barbecue jest jednym z tych sosów, których nie może zabraknąć w naszym domu, bez względu na porę roku, bo kto powiedział, że zimą nie można grillować ;)? Poza tym jest tak doskonały w smaku, że jego zastosowanie można znaleźć  niemalże do wszystkiego, no może poza deserami ;). Jest on dość ostry, więc jeśli ktoś nie ma zbyt dużej tolerancji na pikantne  dodatki proponuję zredukować ilość papryczek chipolte do 2, oraz ograniczyć nie co mieszankę przyprawy chili.

 

Składniki:

butelka bbq sauce

  • 2 łyżki oleju rzepakowego,
  • 1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę,
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane,
  • 2 szklanki przecieru pomidorowego,
  • 1 szklanka wody,
  • 1/4 szklanki ketchupu,
  • 1/4 szklanki czerwonego octu winnego,
  • 1/4 szklanki sosu Worcestershire,
  • 3 łyżki musztardy Dijon,
  • 3 łyżki cukru trzcinowego,
  • 2 łyżki miodu,
  • 1/4 szklanki melasy,
  • 6 łyżek mieszanki chili,
  • 2-4 papryczek chipolte w sosie adobo, bardzo drobno posiekane,
  • sól i świeżo mielony pieprz.

 

Wykonanie:

1. W rondlu rozgrzewamy olej rzepakowy, dodajemy cebulkę i prużymy 3-4 minuty aż zmięknie i dodajemy czosnek, kontynuując prużenie kolejną minutę. Dodajemy przecier pomidorowy i wodę – doprowadzamy całość do wrzenia, następnie redukujemy ogień i gotujemy ok 10 minut.

2. Dodajemy ketchup, ocet, sos Worcestershire, musztardę, cukier, miód, melasę, mieszankę chili oraz papryczki chipolte w sosie adobo. Całość gotujemy 30-40 minut (aż sos trochę zgęstnieje) mieszając okazjonalnie. Solimy i pieprzymy do smaku.

3. Powstały sos należy przelać do blendera i zmiksować na jednolitą masę. Jeśli zrobiliśmy większą ilość sosu, należy go zapasteryzować, w przeciwnym wypadku można go przechowywać w lodówce ok 1 tygodnia.

* źródło: Bobby Flay’s Grill it!